"Teraz nie myślę o golfie" - mówi "Faktowi" Piotr Gąsowski. Zaraz wyjaśnia dlaczego nie oddaje się już celowaniu piłeczką do dołka. "Na głowie mam ważniejsze sprawy, na przykład podatki do zapłacenia" - tłumaczy w bulwarówce.

>>> Dlaczego Gąsowski dmuchał w balonik

A zatem kije golfowe "Gąsa" poszły do kąta i czekają na lepsze czasy. A "Fakt" wyliczył ile pieniędzy Piotr Gąsowski zaoszczędzi na rezygnacji w tej ekskluzywnej przyjemności.

>>> Gąsowski dobrze się bawi kijem

Według gazety, uprawianie golfa może kosztować nawet cztery tysiące złotych miesięcznie. Trzeba przecież mieć odpowiedni strój, piłki i brać lekcje z doświadczonym instruktorem. Karta członkowska w warszawskim klubie golfowym to wydatek 10 tysięcy miesięcznie.

>>> Gąsowski grał dla Młynarskiej

Rezygnacja z zaliczania kolejnych dołków to chyba dla Gąsowskiego duże wyrzeczenie. Aktor lubił przecież brać udział w turniejach dla amatorów. Ale cóż, jak kryzys, to kryzys...

>>> Więcej na eFakt.pl