Takiej Paris Hilton nie znacie. Gwiazdka tak naprawdę nie lubi imprezować. Zamiast tego woli... wędkowanie i ostrą grę w hokeja.
"Uwielbiam siedzieć z wędką nad wodą" - wyjawniła ostatnio portalowi Celebrity Wonder. Dla słynnej dziedziczki nie ma nic piękniejszego od spędzenia kilku godzin nad wodą w ciszy, od czasu do czasu zerkając tylko na spławik.
Piosenkareczka nie potrafi się jednak przemóc i zjeść tego, co złowi. "Nie zjadam rybek. Nie mogłabym skrzywdzić tych małych stworzeń. Od razu je wypuszczam" - dodaje.
Ale jest też drugie oblicze Paris. Okazuje się, że to demon łyżew. Wbija się w nie co jakiś czas i szaleje na lodowisku. Zwykle gra w obronie i - podobno - potrafi powstrzymać każdego przeciwnika.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|