Dziennik Gazeta Prawana logo

Skarży wojsko, bo koledzy go przezywają

1 maja 2008, 17:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kucharz Kerry Hylton obraził się na kolegów z brytyjskiej armii, bo go przezywają. Teraz chce odszkodowania od wojska, bo przełożeni nic nie robili, by powstrzymać żołnierzy od nazywania go Paris - od amerykańskiej aktoreczki, Paris Hilton.

Hylton twierdzi, że jego koledzy non-stop nazywają go Paris, a przełożeni nie reagują. Kucharz się wścieka, bo dla niego Paris to "biała kobieta o kiepskiej reputacji" - pisze australijski "Herald Sun". Niestety, dla żołnierzy wyzywanie czarnego Jamajczyka od blondwłosych piękności to dobry dowcip.

Dlatego Hylton ma już tego dosyć. Chce od wojska pieniędzy i oficjalnego rozkazu, zakazującego nazywania go Paris, i dlatego poszedł do brytyjskiego sądu pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj