Jakie gwiazdy, taka kultura. Gdy Lindsay Lohan i Paris Hilton spotkały się na imprezie, zwymyślały się od "suk".
Obie gwiazdeczki wybrały się, jak twierdzi portal Celebrity Wonder, na imprezę do hollywoodzkiego klubu Avalon. Miały nadzieję, że uda im się namówić znanego producenta, Timbalanda, by ożywił ich karierę muzyczną. Bo, skoro żadna z nich nie dała sobie rady w filmie, to może uda im się zostać piosenkarkami.
Tyle, że ani Paris, ani Lindsay nie miały pojęcia, że się spotkają. Gdy się zobaczyły, zaczęły rzucać mięsem tak, że cała sala słuchała z zapartym tchem wymiany uprzejmości. Skończyło się tym, że Timbaland zignorował obie gwiazdeczki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|