Przytulić się, dać buziaka i wgramolić się pod kołdrę ukochanej mamy - tak wyglądają wymarzone dziecięce poranki. Ale nie w domu Angeliny Jolie. Aktorka nawet nie chce słyszeć o wczesnym wstawaniu i kategorycznie zabroniła dzieciakom wbiegać rano do swej sypialni.
Wszystkie poranne obowiązki musiał więc wziąć na siebie partner Angeliny, Brad Pitt. To on karmi, ubiera dzieci, a potem zawozi je do szkoły. A gdy już wróci, to jeszcze musi zrobić śniadanie swej pięknej kobiecie.
Aktorowi to jednak nie przeszkadza. Jak twierdzi portal Celebrity Wonder, Brad uwielbia zajmować się dzieciakami. I nie przeszkadza mu, że jest biologicznym ojcem tylko jednej dziewczynki - Shiloh. Cała reszta gromadki to dzieci adoptowane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|