Przez ostatni miesiąc aż huczy od plotek o związku aktorki Agnieszki Dygant i scenarzysty Patricka Yoki. Para przechodzi teraz poważny sprawdzian. Zaczęli się od siebie oddalać i coraz trudniej im się porozumieć. Skąd kryzys u tak szczęśliwej pary - zastanawia się "Fakt"?

Reklama

Do pewnego czasu tłumaczono to nawałem zajęć Agnieszki. Obecnie Dygant jest jedną z najbardziej rozchwytywanych w Polsce aktorek. Seriale "Fala zbrodni” czy "Niania” przyniosły jej niesłychaną popularność. Sam Patrick jednak nie ma nic przeciwko sukcesom swojej ukochanej. Nie o pracę więc chodzi - pisze "Fakt".

Tym, co naprawdę poróżniło parę, były plany macierzyńskie aktorki. Agnieszka ma prawie wszystko, o czym marzy każda kobieta - popularność, pieniądze, elegancki apartament oraz miłość. A jednak czegoś wciąż brakuje... Agnieszka marzy skrycie o dziecku. Nic dziwnego - jej wiek jest idealny na macierzyństwo - dodaje "Fakt".

Niestety, okazuje się, że Patrick nie podziela planów partnerki. Yoka od stycznia będzie reżyserował dalszą część serialu "Kiepscy”, więc nie ma czasu na ojcostwo. Najwyraźniej jednak para stara się ze sobą jakoś dogadać. Może odłożyli trudne tematy na bok i wrócą do nich później. Na razie spędzają ze sobą więcej czasu w nadziei na poprawę ich związku. Ostatnio wybrali się wspólnie na zakupy i kawę. Czy takie codzienne zajęcia wzbudzą w nich ponownie namiętność? Nie wiadomo, ale "Fakt" trzyma za nich kciuki.