Pamiętacie Alicję Janosz? Zabłysnęła w pierwszym "Idolu", a potem nagrała piosenkę o jajecznicy. Ala udzieliła wywiadu tabloidowi, w którym opowiada, jak mocno ta nieszczęsna jajecznica przykleiła się do jej wizerunku.
Alicja Janosz opowiedziała "Faktowi", jak ciężkie było jej życie po programie "Idol".
Mówi wprost, że jako 17-latka została marionetką show-biznesu.
- Najtrudniejsze było dla mnie to, że spadła na mnie odpowiedzialność za decyzje nienależące do mnie.
Największym przebojem Ali była piosenka "Zbudziłam się". Przypomnijmy jej fragment:
"Zbudziłam się, nie było źle
za oknem brzask
śnieg, zaspana ulica
tramwaju szum
za ścianą śpiew
i jajecznica"
I właśnie ta nieszczęsna jajecznica przylepiła się do Janosz na długie lata. Wokalistka wątpi, czy kiedykolwiek się od niej to odklei.
- mówi "Faktowi"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane