Jak donosi serwis TMZ.com, w skierowanym do sądu wniosku żona aktora twierdzi, że Howard zaczął się nad nią znęcać już tydzień od ich ślubu. "Uderzył mnie w twarz i szyję" - napisała w dokumentach Ghent, dodając, że mąż groził także, że wyrzuci ją z balkonu.

Reklama

Ghent utrzymuje, że mąż stosował wobec niej przemoc przez cały rok trwania ich małżeństwa. Kobieta przywołała także incydent, kiedy aktor wymierzając jej cios w twarz ukruszył jej ząb swoją obrączką.

42-letni Howard, nominowany do Oscara za rolę w filmie "Hustle & Flow", w reakcji na oskarżenia żony niezwłocznie złożył w sądzie dokumenty. Dowodzi w nich, że nigdy żonie nie groził i się nad nią nie znęcał. Co więcej, aktor twierdzi, że Ghent szantażowała go. Miała mu oznajmić, że "ma zamiar opublikować ich prywatne materiały dla korzyści finansowej", jeśli nie dostanie od niego odpowiedniej kwoty.

Michelle Ghent i Terrence Howard wzięli ślub w styczniu 2010 roku, ale ujawnili ten fakt dopiero cztery miesiące później, podczas ubiegłorocznego Festiwalu Filmowego w Cannes. Aktor ma trójkę dzieci z Lori McCommas, z którą ożenił się w 1989 roku, następnie rozwiódł się i kolejny raz wziął z nią ślub w 2005 roku. Ich drugie małżeństwo przetrwało jedynie dwa lata.