Dziennik Gazeta Prawana logo

Najsłynniejszy polski choreograf połamał się. Miał szczęście w nieszczęściu!

3 listopada 2011, 07:11
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Agustin Egurrola
Agustin Egurrola/AKPA
Jeśli ktoś myśli, że życie tancerza to pasmo rozkoszy i sukcesów, to jest w błędzie. To pot, krew, łzy i częste kontuzje. Przytrafiają się nawet najlepszym, chociażby Naczelnemu Choreografowi RP.

Agustin Egurrola na swoim koncie na Facebooku napisał:

- Stało się... Złamałem rękę w nadgarstku. Lekarz obejrzał zdjęcia rentgenowskie i powiedział sześć tygodni!!! Gipsu.

Choreograf twierdzi, że głośno oponował przeciwko takiemu rozwiązaniu, ale nic nie zdziałał. Lekarz był nieubłagany i nadgarstek wylądował w gipsie.

Przyjaciele Agustina pocieszają go, że mogło być gorzej, bo mógł złamać prawy. Lewy to ich zdaniem żadna tragedia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Inne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj