Jeśli ktoś myśli, że życie tancerza to pasmo rozkoszy i sukcesów, to jest w błędzie. To pot, krew, łzy i częste kontuzje. Przytrafiają się nawet najlepszym, chociażby Naczelnemu Choreografowi RP.
Agustin Egurrola na swoim koncie na Facebooku napisał:
- Stało się... Złamałem rękę w nadgarstku. Lekarz obejrzał zdjęcia rentgenowskie i powiedział sześć tygodni!!! Gipsu.
Choreograf twierdzi, że głośno oponował przeciwko takiemu rozwiązaniu, ale nic nie zdziałał. Lekarz był nieubłagany i nadgarstek wylądował w gipsie.
Przyjaciele Agustina pocieszają go, że mogło być gorzej, bo mógł złamać prawy. Lewy to ich zdaniem żadna tragedia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Inne
Powiązane
Zobacz
|