Kilka dni temu magazyn "Star" przytoczył relację 20-latki z Kalifornii, niejakiej Mariah Yeater.

Reklama

Kobieta twierdzi, że Justin Bieber jest ojcem jej 3-miesięcznego dziecka. Yeater twierdzi, że do zbliżenia z Bieberem doszło w ubiegłym roku po koncercie gwiazdora.

Podobno miał to być pierwszy raz Justina, ale jak na prawiczka gwiazdor miał być dość obcesowy. Ponoć zapytał kobietę, czy chce się z nim p******ć. Nie odmówiła, a gwiazdor nie użył prezerwatywy...

Serwis TMZ.com podaje, że ta cała historia jest wyssana z palca. Wokalista nigdy nie miał kontaktów seksualnych z Mariah Yeater.

Sam Bieber także wszystkiemu zaprzecza. Jak napisał na swoim Twitterze: "Zignoruję tę plotkę i skupię się na tym, co jest naprawdę ważne".

Co nie zmienia postaci rzeczy, że młoda matka już znalazła swoje miejsce w historii muzyki rozrywkowej.