Jak donosi "Fakt":
- Kwaśniewska od lat współpracuje z telewizją, gdzie miała własny
program, w którym uczyła Polaków dobrych manier. Teraz ma tam występować
w tandemie z córką Aleksandrą. Parę złotych więc z tych
występów ma. Były prezydent, który jeździ po całym świecie z wykładami,
też sporo zarabia. Za tydzień odczytów może zgarnąć nawet 100 tys.
dolarów. A co miesiąc na jego konto wpływa ok 4 tys. prezydenckiej
emerytury.
Ale wydatki w rodzinie Kwaśniewskich szykują się spore. Córka się
zaręczyła i trzeba już zbierać na wesele. I to nie małe pieniądze, bo
według polskiej tradycji to rodzice panny młodej płacą za zabawę gości.
Były prezydent po cichu liczy na to, że może i jemu coś z tego kapnie. – Być może kupi mi prezent, okazja będzie, bo w listopadzie mamy rocznicę ślubu – mówi nam Kwaśniewski. I zaraz dodaje: – Zwykle ja wtedy kupuję żonie prezenty – wyjawia nam Kwaśniewski, który też otarł się o świat reklamy. Jeszcze jako prezydent zachwalał firmę meblarską, należącą do rodziny żony, co wówczas wywołało sporo kontrowersji.
Kwaśniewski: Cała rodzina to bierze!
- To jest lek, który bierze cała nasza rodzina. I żona też. Po
prostu jest dobry i sprawdzony, no jak widać po żonie. Ale ile na tym
zarobiła? Nie wiem, jaką umowę podpisała, ile z tego ma.