Jak pisze "Fakt":

Jolanta Kwaśniewska dołączyła do grona celebrytów, którzy zgarniają krocie za udział w reklamach. Zasada wynagradzania jest prosta: im bardziej znane nazwisko, tym gaża większa. Za 30-sekundowy filmik można zgarnąć od 200 tysięcy do 3 milionów złotych.

Ile była prezydentowa otrzymała za reklamę? – To tajemnica żony – powiedział bulwarówce były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Ale że nazwisko i twarz byłej pierwszej damy są znane, to muszą być też cenione. Zdaniem medioznawcy prof. Wiesława Godzica – wyżej niż te aktorskie.

Kampania jednego z leków wzmacniających odporność ruszyła dopiero trzy dni temu, a już jest o niej głośno.

Jolanta Kwaśniewska w 30-sekundowym filmiku bawi się z psem w parku wśród kolorowych jesiennych liści i przy okazji zachwala lek, którzy ma zapobiegać przeziębieniu. – Udział w tej reklamie jest niespójny i nielogiczny. Jolanta Kwaśniewska do tej pory jawiła się jako dama. Bardziej widziałbym ją w reklamie mercedesa czy jaguara – mówi "Faktowi" prof. Godzic.

Kampania z Kwaśniewską obejmuje nie tylko najbardziej popularne stacje telewizyjne, ale również ogólnopolskie rozgłośnie radiowe i prasę, w tym magazyny skierowane do kobiet, także te luksusowe oraz poradniki. Odpowiada za to dom mediowy, którego klientem jest np. bank zatrudniający Marka Kondrata. A ten, jak nieoficjalnie wiadomo, za reklamowanie usług bankowych zgarnął już kilka milionów złotych i teraz – jak sam mówi – jest już pracownikiem banku.

Jolanta Kwaśniewska w firmie farmaceutycznej, której lek reklamuje, na razie nie pracuje, ale za reklamę specyfiku mogła zgarnąć nawet pół miliona złotych. Dokładnych stawek nikt nie ujawnia, zasłaniając się tajemnicą handlową.

Ale dociekliwi dziennikarze uchylają rąbka tej tajemnicy. I wystarczy spojrzeć na gaże innych gwiazd – na szczycie jest Kuba Wojewódzki, który podobno otrzymał około trzech milionów za to, że został twarzą sieci komórkowej. Szymon Majewski za współpracę z bankiem miał otrzymać około dwóch milionów.

Agnieszka Dygant za promowanie farby do włosów około 650 tys. zł. Z kolei Katarzyna Herman za to, że z mężem i synem promuje przyprawy otrzymała ponoć 400 tys. zł.

– Każdy ma swoją cenę, a reklama to duży pieniądz. Pani Kwaśniewska nie jest Kubą Wojewódzkim, ale też na pewno nie otrzymała tyle co zwykła aktorka – tłumaczy nam prof. Godzic.

>>> Nergal przegiął. Teraz prezes żąda wyjaśnień