Jak donosi "Fakt":
- Piesek wokalistki to jej oczko w głowie i ukochany przyjaciel, bez
którego gwiazda nie rusza się na krok. Dlatego nagła choroba Ramony,
wytrąciła Korę z równowagi. Kilka dni temu piesek został poczęstowany
surową wołowiną przez znajomą gwiazdy. Choć suczka spałaszowała kawałek
mięsa z wielkim apetytem, wkrótce zaczęła dziwnie się zachowywać.
– Ramonka jest już trochę stara, więc dostaje karmę specjalnie
przygotowaną dla niej – mówi "Faktowi" zdenerwowana jurorka programu „Must
Be The Music”. – Po tej wołowinie, cały następny dzień była bardzo
osowiała – dodaje Kora.
Artystka bardzo się przejęła stanem zdrowia swojej suczki. Przecież
piesek nie tylko jest jej wierną przyjaciółką, ale od niedawna stał się
też gwiazdą programu. I dlatego przed kolejnym nagraniem show, trzeba
było szybko postawić Ramonę na nogi.
Na szczęście udało się i przygoda z wołowiną skończyła się
szczęśliwie. Po wizycie u specjalisty, piesek odzyskał radość życia.
Ramonka znowu jak dawniej biega za swoją panią.
– Idziemy jeszcze z Ramoną do lekarza na wszystkie konieczne badania
– mówi nam Kora. – Ona chodzi do lekarza częściej niż ja – dodaje.
Jedno jest pewne, teraz piosenkarka będzie bardziej uważać na to co
trafia do miski psa.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Nergal jeździł jak szatan"