Dziennik pisze, że tylko Ola nie była stosownie ubrana zasiadając do wystawnego obiadu. Paradowała w samych majtkach i biustonoszu, choć zarówno jej rodzice, jak i narzeczony (Wojtek
Szuchnicki) mieli okrycia na tułowiu i nogach.
Latorośl Kwaśniewskich zjawiła się z narzeczonym u rodziców w niedzielne popołudnie. Sprowadziła przyszłego zięcia Kwaśniewskich aż pod Ostródę. Tam właśnie prezydencka para odpoczywa
od kilku tygodni. Tam też na Olę i jej narzeczonego czekał wystawny obiad.
"Fakt" pisze, że Ola Kwaśniewska podczas owego obiadu zapomniała o dobrych manierach. Po pierwsze, nie zasiadła do niego w odpowiednim stroju. Po drugie, wprowadziła rodziców
w zakłopotanie, gdy ci zobaczyli swą niemal nagą córkę w towarzystwie obcego mężczyzny.