Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezwstydne libacje w domu Lenina

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tańce, wódeczka i striptiz. To nie oferta klubu nocnego, a Muzeum Lenina w Ulianowsku! Rosyjscy komuniści są oburzeni. Dyrekcja placówki nie widzi w tym nic zdrożnego. Tym bardziej, że akcja przynosi ogromne zyski. "Lenin na pewno by się nie obraził" - kwitują opiekunowie domu.
Rodzinny dom Lenina to główna atrakcja turystyczna miasta w południowo-wschodniej Rosji. Na biletach za oglądanie pokoików, gdzie hasał przyszły wódz rewolucji, nie da się jednak zarobić. Dyrekcja muzeum wpadła więc na pomysł zdobycia dodatkowych funduszy i zaczęła wynajmować pomieszczenie na imprezy. Strzałem w dziesiątkę okazały się wieczorki okraszone występami nagich panienek. Okoliczni biznesmeni zabijali się podobno o rezerwacje!

Sprawa wyszła na jaw, kiedy władze Ulianowska postanowiły skontrolować dochody placówki. Okazało się, że ich główne źródło to właśnie takie imprezy. Gorzej, pieniądze szły bezpośrednio do kieszeni dyrektora.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj