Dziennik Gazeta Prawana logo

Komuniści postawią pomnik kochance Lenina

8 marca 2009, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komuniści z Petersburga wiedzą już, jak uczcić Dzień Kobiet. Chcą postawić pomnik... Leninowi. Jednak obok ojca światowej rewolucji na postumencie znajdzie się nie tylko jego wierna żona, Nadieżda Krupska, ale także kochanka, Inessa Armand.

Na projektowanym pomniku, który ma stanąć na placu Lenina,

"Nadieżda Krupska ma ukazywać swoją postawą godność żony wodza rewolucji i kobiety, która organizowała mu dom, a " - wyjaśnia agencji Ria Novosti Siergiej Malinkowicz, szef petersburskich komunistów

>>>Duch Lenina straszy na Kremlu

Jako, że w Rosji panuje już inny ustrój, państwo niczego ku czci Lenina nie postawi. Organizacja Malinkiewicza, która nie ma nic wspólnego z Komunistyczną Partią Rosji, sama musi zebrać fundusze na upamiętnienie kobiet Lenina. Pomnik przywódcy komunistycznej rewolucji zostanie zatem wybudowany za kapitalistyczne pieniądze.

>>>Wyliż Leninowi łysinkę

Zbiórka pieniędzy na pomnik może być jednak niełatwym zadaniem. Nawet oficjalne rosyjskie media śmieją się, że na pomniku powinien także stanąć sam Malinkiewicz "jako kontynuator najbardziej idiotycznych pomysłów kultu jednostki".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj