Zakaz przyniesie ulgę mieszkańcom miejscowości Redhill w hrabstwie Surrey, którzy cierpieli z powodu wybryków 45-latka.

Reklama

"David Peers ma wiele na sumieniu" - powiedział Doug Scott, policjant z Surrey. "Mimo wielu interwencji, Peers nie poprawił się i nadal jest agresywny w stosunku do mieszkańców. W tym roku już 11 razy został aresztowany, w większości przypadków za przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu" - dodał.

Sędziowie z Surrey zabronili Peersowi upijać się w miejscu publicznym na terenie Anglii i Walii. Poza tym wielbiciel napojów wyskokowych nie może odwiedzać pubów w miejscowościach Reigate, Redhill i Merstham. Jeśli zatem nałóg okaże się zbyt silny, Davidowi pozostaje już tylko wizyta u północnych sąsiadów, czyli Szkotów.