Artysta zapytany o to, czy przyjąłby zaproszenie od eurosceptyków i uświetnił swym występem kongres partii, zawahał się przez chwilę... Sekunda milczenia wskazywała, że
Jednak po sekudzie namysłu Wodecki stwierdził, że nie zrobiłby tego. , w ogóle z jakąkolwiek opcją polityczną" - powiedział DZIENNIKOWI.
Za żadne pieniądze? Artyści przecież często decydują się na występy w nietypowych dla siebie miejscach, bo organizatorzy gwarantują im solidne wynagroodzenia. A "kotlet" u
Libertas - o czym przekonał się Lech Wałęsa - może być naprawdę smakowitym kąskiem. "Pieniądze? Zależy, ile tych pieniędzy" - zaciekawił się Wodecki. - stwierdził
piosenkarz. I dodał, że on sam jednak nie zagrałby dla Libertas: "Nie, za żadne pieniądze nie zagrałbym dla nich. Niech sobie rzeźbią własnymi dłutkami." -
skiwitował.