Dziennik Gazeta Prawana logo

Jola Rutowicz: Polska nie ma prezydenta

23 kwietnia 2009, 20:19
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Miała zniknąć, ale nie zniknie. W trudnych czasach kryzysu ma zamiar zarobić na biżuterii, a potem poleci w kosmos. Czy na zawsze? Nie wiadomo. Polska ją irytuje, a najbardziej cyrk mapetów, czyli Sejm. "My nie mamy polityków. My nie mamy prezydenta. Ale ja mam swoje plany" - mówi DZIENNIKOWI kontrowersyjna Jola Rutowicz.

Rzeczywiście, kupiłam bilet w jedną stronę, bo nie wiedziałam, ile będę w Londynie, ponieważ czekało tam na mnie mnóstwo spraw i mnóstwo ludzi. Nie wyjeżdżam nigdzie na stałe. Mam mnóstwo planów w Polsce, dopiero się to wszystko zaczyna. Ja uważam, że mam dwa domy, jeden tu w Polsce i drugi tam. Nie wytrzymałabym, siedząc w naszym kraju.


Tu jest inny klimat, dlatego będę latała do Londynu częściej.


To jest taki ciężki dosyć temat, ponieważ tak naprawdę liczy się walka o przetrwanie, kto pierwszy, ten lepszy. Polacy nie powinni być za to winieni, ja mam wielu znajomych Anglików, którzy faktycznie mają pretensje o to, że Polacy zabierają im posadę. Oni po prostu wychodzą na ulicę i słyszą wszędzie polski, rosyjski, czeski, afrykański. Oni nie słyszą w ogóle angielskiego. I oni też się chyba o to wkurzają, że ich kraj przygarnął tylu obcokrajowców. Może faktycznie Polacy są takimi dobrymi pracownikami i ciężko pracują. Ale te wpisy dotyczą tylko Polaków?


To niefajnie, niefajnie. To wręcz bardzo źle. Wydaje mi się ważne, jak kto będzie wykonywał taką pracę jak mycie szyb, prawda? Nie powinno to być negowane, a powinno być dane im do zrozumienia, że może oni powinni się jakoś bardziej przygotowywać i przykładać do tej pracy, żeby pracodawca wybrał właśnie ich. Ale nie dziwię się Anglikom. Aczkolwiek życzę szczęścia wszystkim Polakom, bo w Polsce jest, jak jest.


Nie podoba mi się tu do końca, nie podobają mi się warunki pracy i traktowanie pracowników, i pensje nasze najniższe krajowe. Ja sama wyjechałam po maturze, ale nie miałam żadnych problemów finansowych, po prostu chciałam wyjechać z Polski.


Osobiście ja jestem w czepku urodzona i ja wszędzie znajdę jakieś tam swoje gniazdo, i wszędzie czuję się dobrze, to Anglik przy mnie gorzej się czuję niż ja przy nim. Mam mnóstwo znajomych Anglików, obcokrajowców, Kenijczyków czy w ogóle Chińczyków, ale to zależy od człowieka. To nie jest tak, że Anglicy nie lubią wszystkich Polaków, aczkolwiek wiem, że czasem patrzą na nich tak z góry. Ale osobiście nie spotkało mnie tam nic złego. Jestem zakochana w tym kraju, dlatego będę często tam latać.


Wkrótce rusza kolekcja biżuterii Jolanty Rutowicz, będę twarzą biżuterii i zarazem projektantką, tak więc pojechałam obejrzeć materiały, z czego będzie wykonywana biżuteria. Druga sprawa, ale to jeszcze nie wiem, to propozycja programu transmitowanego w Anglii z moim udziałem. Więc praca... No i powiem, że byłam też towarzysko, ktoś tam na mnie czekał i spędziłam bardzo miło czas z tym kimś.


Ale jaki kryzys w ogóle? Czemu my ciągle gadamy o kryzysie, ludzie! Weźcie zimny prysznic, otrząśnijcie się z tego! Więcej jest o tym gadania, niż to wszystko jest warte, bo ja osobiście nie mam tego kryzysu. Oczywiście życzę każdemu, żeby się nie spotykał z czymś takim. Ale tak naprawdę to człowiek jest takim magnesem i to my przyciągamy jakieś przeciwności. I to jest normalne, że jeśli będę ciągle narzekała i mówiła o kryzysie, to w końcu to dosięgnie człowieka. Ja ostatnio byłam na tym rozdaniu Świrów i po prostu w kabarecie była mowa o kryzysie! To wcale nie było śmieszne. Jeżeli ludzie ciągle będą gadać o kryzysie, to ten kryzys będzie. Skończmy temat, tego nie ma! Róbmy coś ze swoim życiem, a nie tylko "Olaboga, ach ten kryzys!".


Jasne, ja w ogóle mam 100 milionów pomysłów na sekundę, więc w kosmos też polecę, bo tam na pewno są jakieś fajne ufoludki, z którymi się dogadam. Ja wierzę w ufo, wierzę w duchy, we wszystko wierzę, a w siebie najbardziej!


Ale my nie mamy polityków. My nie mamy prezydenta. To jest cyrk mapetów. Ale ja nie chcę się wypowiadać, bo mam swoje plany i nie chcę się wybijać na obgadywaniu innych.


Nie, no, absolutnie! Ja naprawdę mam jakieś inne plany! Jak mówiłam, jest ta biżuteria, i mam wiele innych planów tutaj, coś nowego się ciągle pojawia. Na przykład wczoraj usłyszałam, że kończę karierę, co mnie strasznie rozśmieszyło. Właśnie dlatego uważam, że Polacy powinni się oczyścić trochę z zawiści. Zajmijmy się swoim życiem.


Tak, tak... Ale nie obchodzi mnie Palikot.


Coś takiego jest w Anglii. Całe szczęście, bo ja nie palę.


Ale niech w ogóle znikną te papierosy! Co czaszki pomogą, nic nie pomogą! Jedynie mogą zachęcić, jak czaszki masz na spodniach i wszędzie... Niech się wycofa te świństwa! W ogóle ja nie znoszę tego dymu. Na paczkach papierosów powinno być napisane: "Palmy, palmy, i tak jest nas za dużo". No, ale każdy jest człowiekiem i może robić, co chce...


Żadnych oporów! Oczywiście, że bym skorzystała! Jeśli będzie trzeba pisać drugi raz, to będzie trzeba pisać drugi raz. To wszystko jest spontan. Ja bym do tego podchodziła jak do funu jakiegoś.


No to jest niefajne dla tej drugiej części. Ale ja się pod tym podpisuję. Gdybym dostała te testy, to jasne, że bym z nich skorzystała. Całe życie korzystam ze wszystkiego...

______________________________________________________________________________

*Jola Rutowicz jest zwyciężczynią IV edycji reality show "Big Brother". Od razu pojawiła się w kolejnej - "Big Brother VIP". Zatańczyła także w trzeciej edycji "Gwiazdy tańczą na lodzie". Tym razem nie wygrała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj