Rzeczywiście, kupiłam bilet w jedną stronę, bo nie wiedziałam, ile będę w Londynie, ponieważ czekało tam na mnie mnóstwo spraw i mnóstwo ludzi. Nie wyjeżdżam nigdzie na stałe. Mam mnóstwo planów w Polsce, dopiero się to wszystko zaczyna. Ja uważam, że mam dwa domy, jeden tu w Polsce i drugi tam. Nie wytrzymałabym, siedząc w naszym kraju.
Tu jest inny klimat, dlatego będę latała do Londynu częściej.
To jest taki ciężki dosyć temat, ponieważ tak naprawdę liczy się walka o przetrwanie, kto pierwszy, ten lepszy. Polacy nie powinni być za to winieni, ja mam wielu znajomych Anglików, którzy
faktycznie mają pretensje o to, że Polacy zabierają im posadę. Oni po prostu wychodzą na ulicę i słyszą wszędzie polski, rosyjski, czeski, afrykański. Oni nie słyszą w ogóle
angielskiego. I oni też się chyba o to wkurzają, że ich kraj przygarnął tylu obcokrajowców. Może faktycznie Polacy są takimi dobrymi pracownikami i ciężko pracują. Ale te wpisy dotyczą
tylko Polaków?
To niefajnie, niefajnie. To wręcz bardzo źle. Wydaje mi się ważne, jak kto będzie wykonywał taką pracę jak mycie szyb, prawda? Nie powinno to być negowane, a powinno być dane im do
zrozumienia, że może oni powinni się jakoś bardziej przygotowywać i przykładać do tej pracy, żeby pracodawca wybrał właśnie ich. Ale nie dziwię się Anglikom. Aczkolwiek życzę
szczęścia wszystkim Polakom, bo w Polsce jest, jak jest.
Nie podoba mi się tu do końca, nie podobają mi się warunki pracy i traktowanie pracowników, i pensje nasze najniższe krajowe. Ja sama wyjechałam po maturze, ale nie miałam żadnych problemów
finansowych, po prostu chciałam wyjechać z Polski.
Osobiście ja jestem w czepku urodzona i ja wszędzie znajdę jakieś tam swoje gniazdo, i wszędzie czuję się dobrze, to Anglik przy mnie gorzej się czuję niż ja przy nim. Mam mnóstwo
znajomych Anglików, obcokrajowców, Kenijczyków czy w ogóle Chińczyków, ale to zależy od człowieka. To nie jest tak, że Anglicy nie lubią wszystkich Polaków, aczkolwiek wiem, że czasem
patrzą na nich tak z góry. Ale osobiście nie spotkało mnie tam nic złego. Jestem zakochana w tym kraju, dlatego będę często tam latać.
Wkrótce rusza kolekcja biżuterii Jolanty Rutowicz, będę twarzą biżuterii i zarazem projektantką, tak więc pojechałam obejrzeć materiały, z czego będzie wykonywana biżuteria. Druga
sprawa, ale to jeszcze nie wiem, to propozycja programu transmitowanego w Anglii z moim udziałem. Więc praca... No i powiem, że byłam też towarzysko, ktoś tam na mnie czekał i spędziłam
bardzo miło czas z tym kimś.
Ale jaki kryzys w ogóle? Czemu my ciągle gadamy o kryzysie, ludzie! Weźcie zimny prysznic, otrząśnijcie się z tego! Więcej jest o tym gadania, niż to wszystko jest warte, bo ja osobiście nie
mam tego kryzysu. Oczywiście życzę każdemu, żeby się nie spotykał z czymś takim. Ale tak naprawdę to człowiek jest takim magnesem i to my przyciągamy jakieś przeciwności. I to jest
normalne, że jeśli będę ciągle narzekała i mówiła o kryzysie, to w końcu to dosięgnie człowieka. Ja ostatnio byłam na tym rozdaniu Świrów i po prostu w kabarecie była mowa o kryzysie!
To wcale nie było śmieszne. Jeżeli ludzie ciągle będą gadać o kryzysie, to ten kryzys będzie. Skończmy temat, tego nie ma! Róbmy coś ze swoim życiem, a nie tylko "Olaboga, ach
ten kryzys!".
Jasne, ja w ogóle mam 100 milionów pomysłów na sekundę, więc w kosmos też polecę, bo tam na pewno są jakieś fajne ufoludki, z którymi się dogadam. Ja wierzę w ufo, wierzę w duchy, we
wszystko wierzę, a w siebie najbardziej!
Ale my nie mamy polityków. My nie mamy prezydenta. To jest cyrk mapetów. Ale ja nie chcę się wypowiadać, bo mam swoje plany i nie chcę się wybijać na obgadywaniu innych.
Nie, no, absolutnie! Ja naprawdę mam jakieś inne plany! Jak mówiłam, jest ta biżuteria, i mam wiele innych planów tutaj, coś nowego się ciągle pojawia. Na przykład wczoraj usłyszałam, że
kończę karierę, co mnie strasznie rozśmieszyło. Właśnie dlatego uważam, że Polacy powinni się oczyścić trochę z zawiści. Zajmijmy się swoim życiem.
Tak, tak... Ale nie obchodzi mnie Palikot.
Coś takiego jest w Anglii. Całe szczęście, bo ja nie palę.
Ale niech w ogóle znikną te papierosy! Co czaszki pomogą, nic nie pomogą! Jedynie mogą zachęcić, jak czaszki masz na spodniach i wszędzie... Niech się wycofa te świństwa! W ogóle ja nie
znoszę tego dymu. Na paczkach papierosów powinno być napisane: "Palmy, palmy, i tak jest nas za dużo". No, ale każdy jest człowiekiem i może robić, co chce...
Żadnych oporów! Oczywiście, że bym skorzystała! Jeśli będzie trzeba pisać drugi raz, to będzie trzeba pisać drugi raz. To wszystko jest spontan. Ja bym do tego podchodziła jak do funu
jakiegoś.
No to jest niefajne dla tej drugiej części. Ale ja się pod tym podpisuję. Gdybym dostała te testy, to jasne, że bym z nich skorzystała. Całe życie korzystam ze wszystkiego...
______________________________________________________________________________
*Jola Rutowicz jest zwyciężczynią IV edycji reality show "Big Brother". Od razu pojawiła się w kolejnej - "Big Brother VIP". Zatańczyła także w trzeciej edycji "Gwiazdy tańczą na lodzie". Tym razem nie wygrała.