Turcy doczekali się atrakcji na miarę słynnego niedźwiadka Knuta z berlińskiego zoo. Nie jest to jednak mały, puchaty miś polarny, ale brunatnobury, łysy i gruby mors o imieniu Sara. Niezwykle uzdolniony ssak jest główną atrakcją otwartego w poniedziałek delfinarium w Stambule.
Sara razem ze swoim rosyjskim trenerem Siergiejem daje popis, który turystom podoba się na równi z pływackimi wyczynami smukłych delfinów. Ten mors potrafi pogwizdywać na gwizdku, łapać piłkę, przeskakiwać przez obręcz, udawać znudzonego i zrobić prawdziwy jazzowy performance.
Gdy trener włącza muzykę, Sara bierze w swoje niezdarne łapy mały saksofon, wsadza ustnik do pyszczka i energicznie kiwa się na boki, udając grę prawdziwego wirtuoza.
Zobacz jeden z wcześniejszych występów Sary:
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane