Zimowe mrozy nie przerażają gwiazdy berlińskiego zoo, Knuta. Wręcz przeciwnie. Arktyczne temperatury to przecież coś, co niedźwiedzie polarne lubią najbardziej.
Od początku tego tygodnia Niemcy marzną w temperaturze nawet –20 stopni, wtorkowa noc była najzimniejsza od 22 lat, a meteorologowie wciąż straszą w mediach syberyjskim mrozem. Jeden mieszkaniec stolicy jest jednak bardzo zadowolony z takiej pogody. Knut dokazuje, turla się w śnieżnej pierzynce i zażywa kąpieli – wszystko ku uciesze turystów. Nie jest to wprawdzie klimat polarny, ale porządny mróz wystarczy, by niedźwiedź był w swoim żywiole.
Knut to maskotka berlińczyków. Niedźwiadek ma dwa lata, a zarobił już kilka milionów euro. Doczekał się filmowej biografii, sesji zdjęciowej w „Vanity Fair” i własnego znaczka.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|