Dziennik Gazeta Prawana logo

Joli Rutowicz brakuje konia

30 października 2008, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joli Rutowicz brakuje konia
Inne
Jola Rutowicz to jedna z tych gwiazdek, które są znane z tego, że są... znane. Tym bardziej wdzięczny to obiekt bulwarowych plotek. "Fakt" pisze, że Jola tonie we łzach, a wszystko przez boksera Marcina Najmana. Pięściarz zgubił jej ukochanego pluszowego konika. Rutowicz "zrobi wszystko", by go odzyskać.

Dramat rozegrał się w jednej z ponurych dzielnic Warszawy. Jolanta, która od niedawna mieszka w stolicy, poprosiła swojego kolegę Marcina o przewiezienie kilku rzeczy do jej rodzinnego Piotrkowa.

Najman chwycił walizki gwiazdki i zaczął upychać je w bagażniku - relacjonuje "Fakt". Konia położył na chwilę na dachu swojego audi, żeby mu nie przeszkadzał w pakowaniu. Po czym zapomniał o pluszaku i ruszył z piskiem opon. Zanim się zorientował i wrócił, olbrzymich rozmiarów koń zniknął bez śladu.

"Jak on mógł zapomnieć o moim koniku!" - lamentuje Jolanta w rozmowie z "Faktem". "Po tym wszystkim nie chcę już znać Marcina" - dodaje załamana. Bokser swoją lekkomyślnością przejął się nie na żarty. Postanowił za wszelką cenę znaleźć zgubę. Ale koń zniknął jak kamfora. "Jest mi naprawdę głupio" - mówi poważnie strapiony Najman. "Mam tylko nadzieję, że koń nie został porwany dla okupu. Wtedy będę go musiał odbić z chłopakami" - kończy groźnie bokser.

Koń to pamiątka Jolanty z czasów jej pracy w Anglii. Nie była wtedy jeszcze sławna, a konia wypatrzyła w salonie kosmetycznym. "Od tamtej pory był ze mną zawsze, zrobię wszystko, by go odzyskać" - chlipie Rutowicz. Dlatego Najman wraz z kumplami już zaczął przeczesywać Pragę-Północ, dzielnicę Warszawy, gdzie po raz ostatni widziano konia.

Gwiazdka apeluje na łamach "Faktu" o zwrot jej ukochanego przyjaciela. Przygotowała też nietypową nagrodę dla tego, kto pomoże jej odzyskać zgubę. "Ten, kto znajdzie konika, będzie mógł nadać mu imię" - obiecuje Jolanta.

>>>Czytaj więcej na eFakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj