Dziennik Gazeta Prawana logo

Rutowicz nie ma litości dla Jacykowa

25 grudnia 2008, 08:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bezpardonowy atak Joli Rutowicz na Tomasza Jacykowa. Gwiazdka "Big Brothera", znana ze stwierdzenia, że równik przechodzi przez Polskę, niemal miesza znanego stylistę z błotem. "Jacyków Pajacyków nie potrafi odróżnić satyny od jedwabiu" - brzmi jedna z jej łagodnieszych wypowiedzi.

Rutowicz, oprócz występów w "Big Brotherze", zaliczyła również udział w programie TVP2 "Gwiazdy tańczą na lodzie". Ale to była krótka przygoda, bo odpadła już w drugim odcinku. Zresztą do tej pory twierdzi, że została usunięta z show wskutek zawiązania przez kogoś spisku. I przy każdej okazji atakuje jury zasiadające w tym programie.

"Małpa w ZOO ma więcej kultury, niż ci ludzie! Bez pojęcia o jeździe, na tym zna się tylko Renata, reszta jest wzięta, z braku laku. Jacyków Pajacyków, który nie potrafi odróżnić satyny od jedwabiu czy kryształów Swarovskiego od szklanych kamyków. Kto tego Pajaca nazywa stylistą! Ludzie przejrzyjcie na oczy! Wygląda jak wyliniały strach na wróble i powinien koniecznie zainwestować w tic tacki" - tak Jola Rutowicz dokładała styliści w wywiadzie dla goldenshow.pl.

Ale to nie jedyne rewelacje wydobywające się z jej ust. Rutowicz zdradziła też swoje plany dotyczące rodziny. Oto co odpowiedziała na pytanie, czy zamierza mieć dzieci: "Nie teraz! Nieee! Ale, może kiedyś... Wyobrażam sobie, że będę mieć taką malutką Jolusię, która będzie biegać od małego w skórkach, w lateksie, jak będzie miała roczek to będzie miała już lateksową mini".

W jaki sposób posiadaczka najbardziej tandetnych tipsów w Polsce planuje w przyszłość? "Ja nie wiem, co będzie jutro. Nie zastanawiam się nad przyszłością, żyję chwilą, Nie wiem co będzie, może wyjdę za Toma Cruise'a, albo zamkną mnie w więzieniu za zakłócanie spokoju i pyskówki, może zje mnie rekin, albo... porwie Jarek Jakimowicz.. Na pewno zamierzam zamieszkać w jakimś ciepłym kraju, Jestem taką egzotyczną osobowością, na pewno gdzieś wyjadę" - mówi Jola w wywiadzie.

Zapewne znalazłaby się spora grupka osób mocno trzymających kciuki za szybką realizację tego ostatnie zamierzenia Joli Rutowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj