Donald Tusk marzył o tym od dawna. Chciał być dziadkiem i teraz nim zostanie, bo jego syn Michał i synowa Anna spodziewają się dziecka. Jak premier się o tym dowiedział, to podobno skakał z radości.
"Ania jest w drugim miesiącu ciąży. Mam nadzieję, że oboje będziemy dobrymi dziadkami i wywiążemy się z tej roli w pełni" - powiedziała "Super Expressowi" premierowa Małgorzata Tusk.
Jeśli urodzi się chłopiec, to szef rządu z pewnością będzie chciał nauczyć go gry w piłkę. Sam jest przecież zapalonym piłkarzem i z pewnością nie odmówiłby sobie przyjemności pobiegania z najmłodszym Tuskiem po zielonej murawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|