Jeszcze nie może go wypróbować, ale kiedy zacznie biegać, będzie jak znalazł. Dwumiesięczny wnuk Donalda Tuska dostał prezent od samego Gordona Browna. Szef brytyjskiego rządu podarował mu strój piłkarski Arsenalu Londyn. Dziadek Mikołaja patrzył zazdrośnie, ale to nie jego rozmiar.
Gordon Brown przyjechał do Warszawy na poważne polityczne rozmowy z polskimi władzami, ale nie zapomniał o wnuku polskiego premiera. - pisze "Fakt".
>>> Tak słodkiego Tuska jeszcze nie było
Tak naprawdę nie wiadomo kto bardziej się cieszył z tego podarku: mały Mikołaj czy jego dziadek Donald? Przecież to żadna tajemnica, że polski premier wprost uwielbia grać w piłkę nożną. Czasem nawet zdarza mu się opuścić ważne sejmowe głosowanie, by pokopać piłkę z kolegami.
Dlatego Donald Tusk kazał strzec stroju jak oka w głowie funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu. "" - przestrzegał premier - pisze "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|