Moja córka niszczyła swoje życie planowo i systematycznie - zdradza w swych pamiętnikach matka Britney Spears. W wieku 13 lat zaczęła pić. Rok później już spała z 18-letnim piłkarzem. A gdy skończyła 15 lat, dobrała się do marihuany i kokainy.
Pijąca Myszka Mickey? Tak zaczęła swą karierę Britney - twierdzi w pamiętnikach zatytuowanych "Przez burzę" Lynne Spears. Bo kariera sławnej dziś na całym świecie piosenkarki zaczęła się od występów w disneyowskim telewizyjnym show "Klub Myszki Mickey". A potem było już tylko gorzej - do alkoholu doszły jeszcze seks i narkotyki. I to zanim Britney stała się pełnoletnia.
Można postawić pytanie - czym w tym czasie zajmowała się matka dziewczyny? Lynne wyjaśnia, że oddała córkę w ręce menedżerów i żałuje, że pozwoliła specom od wizerunku i kariery zająć się swoim dzieckiem.
Gdy Britney wróciła do domu, nie mogłam już znaleźć z nią wspólnego języka - ubolewa matka piosenkarki.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|