Dziennik Gazeta Prawana logo

Britney Spears trafi za kraty?

22 października 2008, 11:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Być na samym szczycie i nagle znaleźć się w przepaści. To w wielkim skrócie historia kariery Britney Spears. Teraz jeszcze gwiazdka może pójść na pół roku do więzienia za uszkodzenie swoim samochodem auta stojącego na parkingu. W dodatku Spears nie miała wtedy prawa jazdy. Wyrok już w tym tygodniu.

Przysięgli nie mogli ustalić jednomyślnej decyzji, dlatego prowadzący proces sędzia ogłosił przerwę. Ale nie oznacza to, że Britney Spears uniknie kary. Sprawa jest odroczona do piątku. Być może wtedy uda się przysięgłym porozumieć w sprawie orzeczenia.

Upadła gwiazdka muzyki pop w sierpniu zeszłego roku zahaczyła cudzego mercedesa, parkując swój samochód. Nawet nie spojrzała na auto, które uszkodziła. Dlatego została oskarżona o zniszczenie i ucieczkę z miejsca kolizji. Dodatkowo ciąży na niej zarzut braku ważnego prawa jazdy. Grozi za to pół roku więzienia.

>>>Britney straciła majątek przez swoje szaleństwa

Spears nie pojawiła się na sali sądowej przez cały proces. Reprezentuje ją tam adwokat. Gdyby jednak została skazana, prawnik już jej nie uratuje. Piosenkarka będzie musiała odsiedzieć wyrok osobiście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj