Słyszeliśmy już, jak usiłują "śpiewać" Mandaryna czy Enrique Iglesias. Gdy odłączono im efekty komputerowe, z mikrofonu wydobywały się tylko żałosne piski. Teraz furorę robi nagranie Britney Spears, którą podsłuchano na koncercie w Las Vegas. Posłuchajcie, jak naprawdę brzmi amerykańska gwiazdeczka.
Bez komputerów poprawiających głos i bez specjalnych efektów Britney nie wygrałaby nawet konkursu karaoke w kiepskim barze. Nie dość, że gubi słowa, to jeszcze nie potrafi śpiewać w rytm muzyki i poruszających się na scenie tancerzy.
Przekonajcie się sami, jak idolka milionów nastolatek śpiewa bez "wspomagaczy".
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|