Gwiazdy nierzadko prawie biją się o miejsce na sylwestrowej gali organizowanej przez prestiżową stacje telewizyjną. Jednak nie Joasia Liszowska. Ona ponad zarobek w wysokości 20 000 zł za występ przedkłada udział w mniej spektakularnym przedsięwzięciu poza Warszawą.
W tej sprawie interweniowała sama Nina Terentiew. Nawet jej nie udało się jednak przekonać Joasi, by zrezygnowała z występu w częstochowskim Teatrze im. Adama Mickiewicza: "Bardzo chcemy, żeby Asia wystąpiła na organizowanym przez nas koncercie sylwestrowym w Warszawie. Rozmowy trwają, ale na przeszkodzie stoją dwa spektakle w Częstochowie" - mówi "Faktowi" Terentiew. Niestety, wszystko wskazuje na to, że Lisza się nie ugnie: "Sylwestra Asia ma już zaplanowanego, wystąpi w teatrze" - potwierdziła w rozmowie z menedżerka gwiazdy.
Warto zaznaczyć, że Joasia rezygnuje z godziwego zarobku w imię sztuki. W teatrze zarobi znacznie mniej niż podczas polsatowskiej gali. Choć z drugiej strony, co to dla niej te 20 tyś. zł...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|