Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagrody Darwina 2009 - pierwsze nominacje

31 lipca 2009, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nagrody Darwina 2009 - pierwsze nominacje
Inne
Od czternastu lat rokrocznie przyznawane są nagrody Darwina. Trofeum przypada tym przedstawicielom naszego gatunku, którzy wyeliminowali szansę przekazania swoich genów dalej, pozbawiając się życia albo chociaż możliwości rozmnażania. Znamy już nominacje na 2009 rok.

Pierwsza nominacja przypadła pewnemu domorosłemu naukowcowi. Chciał sprawdzić, jak wysoko wyleci w powietrze puszka po coli napełniona mieszanką acetylenowo-tlenową. Eksperyment nie udał się, więc eksperymentator wsadził aluminiowy pojemnik do rury, do której napuścił wspomnianej mieszanki. Tym razem było lepiej - puszka poleciała. Jednak jak na oczekiwania autora za nisko. Wziął więc nieotwartą puszkę, wepchnął ją do ciasnej rury, którą od środka natarł smarem. Całą pustą część rury - niemal metr! - napełnił substancją wybuchową. Eksplozja była tak silna, że odrzuciła chemika-amatora na ścianę. Ale puszka poleciała jak ptak! Nominowany przeżył swój eksperyment, jednak całkiem ogłuchł.

Kolejnym kandydatem do nagrody jest pewien amerykański żołnierz. Wraz z kolegami bawili się starymi spadochronami. Nagle wspomniany żołnierz założył spadochron, wsiadł do samochodu, wyrzucił czaszę przez dach i ruszył. Płachta materiału momentalnie poderwała go pod dach wozu. Na tyle wysoko, że nie sięgał do pedałów... Na szczęście udało mu się sięgnąć stacyjki i wyrwać z niej kluczyk. Siła szarpnięcia spadochronu była tak silna, że niemal zerwała dach pojazdu. Żołnierz przeżył.

Historii z maszynami w roli głównej ciąg dalszy. Operator buldożera szukał skutecznego sposobu, by wjechać swoim pojazdem na szczyt 15-metrowej stromej hałdy. Stwierdził, że trudne zadanie ułatwi mu koparka: wypełnił łyżkę ziemią, zaczepił o ząbki wyciągarkę i rozpoczął proces. Niestety, pomysł okazał się ryzykowny. Lina wyciągarki naprężyła się i wóz wystrzelił niczym z procy, zaliczył pełen obrót 10 metrów nad ziemią... i szczęśliwie wylądował na czterech kółkach.

Naszym zdaniem zwycięzcy z poprzednich lat wykazywali się większą pomysłowością, no ale przecież eliminacje jeszcze trwają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj