Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto człowiek uczulony na Wi-Fi

24 lipca 2009, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bezprzewodowy internet, czyli po prostu Wi-Fi, stał się ostatnio bardzo popularny. Tak bardzo, że w wielu miejscach wyparł standardowe łącza. Na pewno nie podoba się to Steve'owi Millerowi, DJ-owi, który odkrył niedawno, że jest uczulony na fale elektromagnetyczne.

Pan Miller, lepiej znany jako Afterlife, nie może jeździć pociągami ani zatrzymywać się w hotelach, bo jest bardzo wyczulony na tzw. elektrosmog, spowodowany bezprzewodowymi falami.

Steve jest w grupie około 2 procent populacji, którzy cierpią na elektromagnetyczną nadwrażliwość. Nie jest to zbyt przyjemna przypadłość, szczególnie w czasach, gdy wszędzie dookoła zwiększa się ilość osób korzystających z bezprzewodowego internetu.

"Czuję się jak na wygnaniu, na mojej własnej planecie. W dzisiejszych czasach bardzo ciężko jest znaleźć miejsce, w którym nie byłoby Wi-Fi. Jeśli mam ochotę napić się piwa, muszę jechać całe 5 kilometrów do jedynego pubu w mieście wolnego od mojego przekleństwa. Nie mogę normalnie wyjść do sklepu, bo fale na głównej ulicy na mnie oddziałują" - powiedział pechowy DJ. "Gdy gdzieś idę, to zawsze wyczuję, jeśli w pobliżu pojawiają się bezprzewodowe fale - muszę wtedy uciekać z tego miejsca" - dodał.

Steve Miller, który posiadał rezydencję blisko klubu nocnego Pacha na Ibizie, powiedział, że ominęło go wiele zamorskich podróży, ponieważ wszystkie lotniska i większość hoteli jest w zasięgu sieci bezprzewodowych. Jedyne miejsce, gdzie może uciec przed elektrosmogiem, to jego domek ze ścianami grubości 45 cm, znajdujący się w wiosce niedaleko Falmouth w Kornwalii.

Miller jest zdania, że większość bólów głowy, na który narzekają ludzie w pracy, są spowodowane tym, że w ich biurach są zainstalowane nadajniki Wi-Fi.

"Rozmawiałem ze znajomymi, którzy pracują w biurach i niestety coraz częściej muszą żyć na środkach przeciwbólowych" - powiedział Steve. "Co najciekawsze, gdy powyłączali swoje nadajniki Wi-Fi, okazało się, że bóle zniknęły" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj