Premier szusuje po włoskich zboczach
Premier też człowiek i ma prawo do odpoczynku. Donald Tusk wybrał się więc na narty we włoskie Dolomity. Choć na chwilę mógł zostawić na boku spory z prezydentem i konflikt gazowy. Bez ochrony, tylko w towarzystwie rodziny, szef rządu szusuje po stokach. Choć dziś na krótko przerwie wypoczynek i pojedzie do Bratysławy na spotkanie z premierami Grupy Wyszehradzkiej.
- Premier: Mam prawo do do urlopu
- Koniec zimy? W lutym będzie wiosna
- Eksperci jeżdżą do urlopującego się Tuska
- Premier jeździ bez ochrony
- Premier Tusk może rządzić nawet z Włoch
- Nauki płynące z Dolomitów
- Tusk ma problem z kręgosłupem
- Premier politykiem roku, prezydent trzeci
- Grupa Wyszehradzka zajmie się gazem
- Szczyt NATO 135 metrów pod ziemią
- Polsce brakuje gazu, a Tusk na urlopie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Premier szusuje z pasją - pisze "Fakt". We Włoszech, gdzie nikt go nie rozpoznaje, Donald Tusk może zachowywać się jak zwykły turysta. Nie golił się więc, przebierał na ulicy i sam prowadził samochód.
Na stoku premierowi dzielnie dotrzymywały kroku żona i córka. Obie najwyraźniej szczęśliwe, że przez tak długi czas mają go wyłącznie dla siebie. Po sportowych wyczynach wszyscy zwiedzali włoskie miasteczka. Reporter "Faktu" spotkał rodzinę Tusków na promenadzie oddalonego o 50 kilometrów od Cavalese miasta Bolzano. Tuskowie oglądali tam zabytki i markowe sklepy. Te drugie tylko przez szybę.
>>>Zobacz w eFakcie rodzinę Tusków na urlopie
Dolomity to ulubione miejsce zimowych wypadów rodziny Tusków. Jeżdżą tam od kilku lat. W tym roku oddawali się białemu szaleństwu w okolicach kurortu Cavalese - miasteczka położonego w pięknej dolinie Val di Fiemme.
W tym roku do rodziny Tusków dołączył narzeczony córki Kasi - Staszek Cudny. A z narciarskiej ekipy wyłamała się synowa Ania. Powód prozaiczny - w lutym spodziewa się dziecka, wiec nie może pozwolić sobie na śnieżne szaleństwa.
Dziś Donald Tusk na jeden dzień przerwie wypoczynek. Pojedzie do Bratysławy na uroczystość z okazji przystąpienia Słowacji do strefy euro. Z inicjatywy Tuska w Bratysławie dojdzie też do spotkania szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w sprawie kryzysu gazowego. Wemą w nich udział premierzy Polski, Słowacji, Węgier oraz Czech, które przewodniczą w tym półroczu Unii Europejskiej.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!