Babcia Zyta na wakacjach
Długie nerwowe debaty w Sejmie i męczące ataki politycznych wrogów to już tylko niemiłe wspomnienia. Była wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska może wreszcie odpoczywać i cieszyć się wnukami. "Fakt" wytropił ją w rodzinnym domu, gdzie spędza czas z najbliższymi.
- "Tusk nie jest naiwną dzieweczką"
- Gdzie odpoczywają od rządzenia światem
- Gilowska: Mam poważne problemy z sercem
- Gilowska o byłych kolegach z PO: Tchórze
- "Rząd beztroski jak Czerwony Kapturek"
- Zyta Gilowska wraca do polityki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Świdnik niedaleko Lublina, gdzie Zyta Gilowska ma swój dom, jest idealnym miejscem, by ładować akumulatory. Las, łąki i błoga cisza. Trudno się zatem dziwić, że właśnie tam była pani wicepremier, która pół roku temu odeszła z polityki, spędza teraz czas.
Bulwarówka zauważyła, jak Zyta Gilowska gości w domu syna Pawła z żoną i cieszy się wnuczkami. Reporterzy w pierwszej chwili nie poznali byłej wicepremier - zamiast stanowczej pani minister przy stole zastawionym świeżymi truskawkami siedziała babcia Zyta, która z ogromną czułością tuliła swojego wnuka.
Z jej twarzy nie znikał uśmiech. Także wtedy, gdy pani Zyta karmiła owocami... swoich gości! Pozostaje nam tylko pozazdrościć kondycji i życzyć jak najwięcej równie radosnych chwil - czytamy w "Fakcie".
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!