Lider Rolling Stonesów skraca wizytę w Davos. Odmówił premierowi Cameronowi!
Mick Jagger miał być atrakcją na specjalnej imprezie promującej Wielka Brytanię, jednak gwiazdor stwierdził, że nie chce być kojarzony z żadną partią polityczną.
- Leonardo DiCaprio szuka kobiety podobnej do swojej...
- Vanessa Paradis jednak nie rozstaje się z Johnnym Deppem!
- Gwiazda reality show ujawnia erotyczne zdolności Gerarda Butlera
- Demi Moore w szpitalu, a jej mąż na imprezie z modelkami
- Co łączy Marcina Dubienieckiego i Kubę Wojewódzkiego? Niechęć do...
- Antek Królikowski ma nową miłość. Zobacz zdjęcia
- Beata Kozidrak nie może zrealizować swojego marzenia. Wszystko przez...
- Brad Pitt: Pod koniec lat 90. miałem siebie dość. Tkwiłem w depresji
- Czy Doda rozstała się z Błażejem Szychowskim?
- Szczyt w Davos to tylko targowisko próżności?
- The Rolling Stones: To nasza historia z 50 fantastycznych lat
- The Rolling Stones przesuwają obchody 50-lecia... o rok
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Brytyjski tabloid "The Sun" informował, że Mick Jagger będzie gwiazdą imprezy promującej Wielką Brytanię.
Przyjęcie zainicjowane przez obecnego premiera - Davida Camerona ma się odbyć podczas trwającego od środy szczytu w Davos.
Jagger, który dostał tytuł rycerski od królowej Elżbiety II w 2005 roku, przyznał, że po głębszym zastanowieniu odmówił premierowi Cameronowi.
- Podczas mojej kariery zawsze unikałem imprez na tle politycznym, do Davos przyjeżdżałem jako gość, ponieważ uważałem to za stymulujące doświadczenie. Od zawsze interesowała mnie ekonomia i światowe wydarzenia - napisał Jagger w oficjalnym oświadczeniu w sprawie.
- Teraz czuje się wykorzystany, a w mediach pojawia się wiele komentarzy dotyczących moich relacji ze światem polityki, które są nieprawdziwe. Najlepiej będzie, jeśli odrzucę zaproszenie na główne przyjęcie i skrócę moją wizytę w Davos - informuje Jagger.
Jeśli doszłoby do spotkania Camerona z Jaggerem, niektórzy fani Rolling Stonesów mogliby być zaskoczeni widokiem swojego idola - dawnego muzycznego buntownika i hulaki u boku przewodniczącego Partii Konserwatywnej - bastionu tradycji.
Przyjęcie zaproszenia od Camerona byłoby również ciosem dla byłego premiera Wielkiej Brytanii, a prywatnie wielkiego fana Micka Jaggera - Tony'ego Blaira.
W latach 90-tych, Blair spotkał Jaggera osobiście i miał wówczas wyznać: - Chciałem tylko powiedzieć, jak wiele dla mnie zawsze znaczyłeś.
To z inicjatywy Blaira królowa Elżbieta II nadała Jaggerowi tytuł szlachecki.
Źródło: PAP



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!