Dziennik Gazeta Prawana logo

Madonna miała 14 dzieci do wyboru

1 lipca 2009, 16:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W domu Madonny panuje uzasadniona radość - batalia o małą Mercy James zakończyła się sukcesem i rodzina piosenkarki jest wreszcie w komplecie. Proces adopcyjny był żmudny i kosztowny, zatem dziennikarze telewizji Channel 4 postanowili sprawdzić, jak dokładnie wyglądał. Ich odkrycia są szokujące.

Madonna walczyła o swoją nową córeczkę jak lwica. Nie tylko toczyła wojnę z malawijskim rządem, ale i nie poskąpiła grosza. Szczęśliwa mama niedawno przywiozła Mercy do domu.

Dziennikarze Channel 4 wzięli się za grzebanie w sprawie. Zrobili szczegółowy wywiad wśród władz, rodzin i osób, które towarzyszyły gwieździe podczas starań o Mercy. Dość szybko wyszło na jaw, że malawijskie domy dziecka zaproponowały Madonnie aż 14 dzieci do wyboru. Z tej "puli" pochodzi także synek artystki David Banda. On i Mercy mieli rodziny, a pozostałe dzieci nie. Mimo to gwiazda uparła się na adopcję tej dwójki i nie chciała nawet słuchać o przysposobieniu którejś z sierot.

Piosenkarka przekonywała prawną opiekunkę dziewczynki - babcię - trzy lata, by zdecydowała się oddać dziecko. W końcu kobieta uległa, a mała Mercy stała się członkiem familii artystki.

W świetle tych odkryć dobroć i prawość gwiazdy, która chce dać dom opuszczonemu dziecku, staje się po prostu fanaberią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj