... Rozmowa, na którą została zaproszona szefowa "Pytania na śniadanie", dotyczyła jej planów zawodowych w związku z nową posadą męża. Informator Wirtualnych Mediów powiedział, że prezes Matyszkiewicz chciał dowiedzieć, się, czy Kurska planuje wyprowadzkę z kraju - praca, którą teraz będzie wykonywał jej mąż, wiąże się z częstymi pobytami w Waszyngtonie - czy ma inny plan na swoją przyszłość.

Reklama

Jak ustalili dziennikarze portalu branżowego Joanna Kurska rozmawiała już na ten temat z zespołem "Pytania na śniadanie" i przekazała podwładnym, że nie zamierza przenosić się USA. Kurska powiedziała m.in., że tutaj jest jej rodzinny dom i inne prywatne kwestie, które sprawiają, że nie planuje zmiany miejsca zamieszkania. Jasno dodała też, że chciałaby nadal pracować w "Pytaniu...".

Z informacji, do których dotarły Wirtualne Media, wynika też, że na razie sam Jacek Kurski nie zdecydował, w jaki konkretnie sposób będzie łączył życie prywatne zawodowe. Możliwe, że były prezes TVP nie przeniesie na stałe za ocean, a tylko będzie "dolatywał" do pracy.

Co ważne: z doniesień serwisu wynika, że deklaracja Kurskiej może nie być jedynym czynnikiem decydującym o jej przyszłości na stanowisku "Pytania na Śniadanie". Osoby związane z TVP twierdzą, że Matyszkiewicz może teraz chcieć definitywnie zerwać więzy łączące go z Kurskimi i zaproponować żonie byłego prezesa inne stanowisko. Ta rozgrywka ma na pewno drugie, polityczne dno - mówią osoby, na które powołuje się portal wirtualnemedia.pl.

Jak myślicie: co zadzieje się w tej sprawie?