Płaski brzuch to dla wielu kobiet wyznacznik idealnej sylwetki. Brzuchy celebrytek są zaś pod szczególnie baczną obserwacją, bowiem to po ich rozmiarze wnioskuje się, czy będzie kolejny bobas w show biznesie. Nic dziwnego, że znane panie mają dość tego, że opinia publiczna wciąż przygląda się ich sylwetkom, a jeśli tylko zauważy delikatne krągłości, padają pytania o ciążę. Magda Mołek powiedziała "stop" i na swoim Instagramie zaapelowała do kobiet, by uwolniły energie ze swoich brzuchów:

Gdy tydzień temu poprowadziłam finał @topmodelpolskatvn posypały się komentarze dotyczące mojego brzucha. Nie pierwszy raz, bo już kiedyś czytałam tutaj pytania o ciążę albo o „coś do ukrycia” albo „coś do powiedzenia” 🍅 Pytająca/y nie był zainteresowany moją odpowiedzią a przeczenie zbywał/a hasłem „no dobra, dobra, i tak zobaczymy”. W kwestii rozmiarów brzucha, dawno już pożegnałam swój perfekcjonizm, bo przez lata przyprawiał mnie - nomen omen - o jego ból. Jakże uwalniająca jest moja świadomość, że tenże publicznie omawiany BRZUCH pozwolił mi nosić a potem urodzić dwóch wspaniałych synów. Że to On daje mi siłę. On trzęsie się, gdy śmieję się do rozpuku, On się spina, gdy się denerwuję, wreszcie to On pozwala mi czuć „motyle”, gdy dzieje się coś wyjątkowego. Wiem, że w czasach gdy sprzedaje się wszystko co płaskie (brzuchy szczególnie) mój okazuje się być odstępstwem od ...czasów? Pomyślałam więc, że „wolne brzuchy” są jak wolne sądy - niezbędne dla sprawiedliwości i równości społecznej 😁Pozdrawiam Was, Dziewczyny, którym zdarzyło się słyszeć głupie uwagi bądź zauważać badawcze spojrzenia! Nie dajmy się zwariować! Uwolnijmy energię z brzuchów! Dajmy im żyć! Być zmiennymi! KOBIETA ZMIENNĄ JEST? Brzuch też ❤️

Dziennikarce przyklasnęły koleżanki z branży, w tym Martyna Wojciechowska i Ewa Wachowicz.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Gdy tydzień temu poprowadziłam finał @topmodelpolskatvn posypały się komentarze dotyczące mojego brzucha. Nie pierwszy raz, bo już kiedyś czytałam tutaj pytania o ciążę albo o „coś do ukrycia” albo „coś do powiedzenia” 🍅 Pytająca/y nie był zainteresowany moją odpowiedzią a przeczenie zbywał/a hasłem „no dobra, dobra, i tak zobaczymy”. W kwestii rozmiarów brzucha, dawno już pożegnałam swój perfekcjonizm, bo przez lata przyprawiał mnie - nomen omen - o jego ból. Jakże uwalniająca jest moja świadomość, że tenże publicznie omawiany BRZUCH pozwolił mi nosić a potem urodzić dwóch wspaniałych synów. Że to On daje mi siłę. On trzęsie się, gdy śmieję się do rozpuku, On się spina, gdy się denerwuję, wreszcie to On pozwala mi czuć „motyle”, gdy dzieje się coś wyjątkowego. Wiem, że w czasach gdy sprzedaje się wszystko co płaskie (brzuchy szczególnie) mój okazuje się być odstępstwem od ...czasów? Pomyślałam więc, że „wolne brzuchy” są jak wolne sądy - niezbędne dla sprawiedliwości i równości społecznej 😁Pozdrawiam Was, Dziewczyny, którym zdarzyło się słyszeć głupie uwagi bądź zauważać badawcze spojrzenia! Nie dajmy się zwariować! Uwolnijmy energię z brzuchów! Dajmy im żyć! Być zmiennymi! KOBIETA ZMIENNĄ JEST? Brzuch też ❤️Miłego wieczoru ⭐️#brzuch #brzuchasprawapolska

Post udostępniony przez ♦️Magda Mołek♦️ (@magda_molek)