Wszystko zaczęło się od tego, w jaki sposób Ewa Chodakowska skomentowała występ Pauliny Krupińskiej. Trenerka powiedziała:

Z dziką satysfakcją przyglądam się temu, że musisz dawać na sali treningowej z siebie wszystko. Jesteś osobą, która w pakiecie dostała urodę, ciało. Jedna ciąża, druga ciąża i wracasz do formy. Ty nic tak naprawdę nie musisz robić, ty po prostu jesteś. (...) Chcę zobaczyć więcej zaangażowania z twojej strony, więcej potu, nawet trochę łez. Muszę wiedzieć, że ci zależy

Krupińska przejęła się tymi słowami i ze łzami w oczach powiedziała: Gdyby mi nie zależało, to fizjoterapeuta powiedział mi, że nie powinnam wyjść na parkiet. Na Instagramie dodała zaś, że był to dla niej trudny występ.

Ewa Chodakowska za ocenę tańca Pauliny spotkała się z lawiną krytyki ze strony wielbicieli modelki. Do całej sytuacji postanowiła więc odnieść się na Instagramie:

Po pierwsze: w żaden sposób nie zamierzałam swoimi słowami urazić Pauliny Krupińskiej.
Uważam, że moja opinia, że dostała w pakiecie wszystko i urodę, i ciało jest komplementem, za który każda kobieta, która potrafi przyjmować komplementy, dziękuje.
Tej świadomości życzę Paulinie.

Podziwiałam ją i chyliłam czoła, bo - mimo, iż sama nie mam dzieci, co zostało mi to po raz milionowy wypominane - obserwowałam, jak Paulina rach ciach wraca do formy po urodzeniu pierwszego, jak i drugiego dziecka, jak sama przyznaje nie ćwicząc. No i gra!
To powiedziałam w programie a nie to, co przedstawiła Paulina w swoich mediach społecznościowych i co powieliły dalej media. To jest MANIPULACJA.

Trenerka dodała, że czuje się potraktowana niesprawiedliwie zarówno przez Krupińską, jak i osoby, które stanęły w jej obronie:

zostałam posądzona o cechy, którymi się brzydzę.
Nie chcę ich nawet tu przytaczać.
Niemniej jednak, dla jasności sytuacji i w oparciu o informacje, które otrzymałam z produkcji programu - Paulina nie miała złamanego czy pękniętego żebra, była obolała jak wszyscy uczestnicy - ten program jest wymagający - a ja podtrzymuję to, co padło nie tylko z moich ust, ale także z ust Klaudii Halejcio, Idy Nowakowskiej czy Roberta Kupisza: Paulina, stać Cię na więcej! Paulina, Ty się nie zastanawiaj, Ty ćwicz!

Po trzecie: moją rolą jurora w programie jest OCENA. Dlatego, warto nauczyć się ją przyjmować z klasą. Dobrego dnia! Wracam do pracy.

Wyświetl ten post na Instagramie.

BÓG i Kobiety - te dwie wartości są niezmienne w moim życiu i o nie walczę. Zawsze. Dlatego, choć nie chciałam wchodzić na ten poziom dyskusji, odniosę się do zarzutów pod moim adresem, z jakimi mierzę się po wczorajszym odcinku Dance Dance Dance. Po pierwsze: w żaden sposób nie zamierzałam swoimi słowami urazić Pauliny Krupińskiej. Uważam, że moja opinia, że dostała w pakiecie wszystko i urodę, i ciało jest komplementem, za który każda kobieta, która potrafi przyjmować komplementy, dziękuje. Tej świadomości życzę Paulinie. Podziwiałam ją i chyliłam czoła, bo - mimo, iż sama nie mam dzieci, co zostało mi to po raz milionowy wypominane - obserwowałam, jak Paulina rach ciach wraca do formy po urodzeniu pierwszego, jak i drugiego dziecka, jak sama przyznaje nie ćwicząc. No i gra! To powiedziałam w programie a nie to, co przedstawiła Paulina w swoich mediach społecznościowych i co powieliły dalej media. To jest MANIPULACJA. Pomijam fakt, ze bardzo wysoko oceniłam w punktach zarówno duet jak i solówkę Pauliny - przy ocenie solówki, padło z moich ust bardzo dużo pochwał, wykonanie było lepsze niż w duecie - tego już nikt nie zauważył! Po drugie: od 10 lat walczę o każdą jedną z Was i Wy wiecie najlepiej, że każda jedna z Was jest dla mnie tak samo ważna. Dlatego przykro mi, że mój pozytywny przekaz w stronę Pauliny, mający być dla niej motywacją - bo każda z Was wie, że czasem jedynie pożądny kopniak w tyłek potrafi nas zmotywować - został odebrany jako krytyka jej osoby i próba podstawienie jej nogi. Zostałam posądzona o cechy, którymi się brzydzę. Nie chcę ich nawet tu przytaczać. Niemniej jednak, dla jasności sytuacji i w oparciu o informacje, które otrzymałam z produkcji programu - Paulina nie miała złamanego czy pękniętego żebra, była obolała jak wszyscy uczestnicy - ten program jest wymagający - a ja podtrzymuję to, co padło nie tylko z moich ust, ale także z ust Klaudii Halejcio, Idy Nowakowskiej czy Roberta Kupisza: Paulina, stać Cię na więcej! Paulina, Ty się nie zastanawiaj, Ty ćwicz! Po trzecie: moją rolą jurora w programie jest OCENA. Dlatego, warto nauczyć się ją przyjmować z klasą. Dobrego dnia! Wracam do pracy.

Post udostępniony przez Ewa Chodakowska Fitness Expert (@chodakowskaewa)

Odpowiadając zaś na jeden z komentarzy pod swoim postem, Ewa Chodakowska dodała, że Paulina Krupińska skłamała, że występowała tego dnia z pękniętym żebrem:

no ja się dawno tak nie przejechałam ... ale prawda zawsze wychodzi na jaw! Żadnego zebra pękniętego nie było, a moje słowa były przez Paulinę zmanipulowane .. Zostałam przedstawiona przez nią w świetle potwora! A ja pochwaliłam za to co ma i dałam jasno do zrozumienia ze stać ją na więcej.. Trzeba dużo starań żeby moje słowa odebrać inaczej .. a może jest w tym jakiś większy cel? Nie lubię intryg i brzydzę się manipulacją! Będę zawsze wszyskto wyjaśniać na bieżąco.. nikt nie ma prawa nas oczerniać i tego tez tutaj uczę

Na odpowiedź Pauliny Krupińskiej nie trzeba było długo czekać. Modelka na swoim Instagramie napisała:

Kochani #szanujęniehejtuję ❤️
@chodakowskaewa przyjmuje komplementy i konstruktywną krytykę 💪🏻 Życzę wszystkim dobrego wieczoru