Córka Weroniki Rosati przyszła na świat ponad rok temu. Z ojcem dziewczynki, znanym ortopedą Robertem Śmigielskim aktorka rozstała się zaś niemal chwilę po narodzinach Eli. Jak wyznała w jednym z wcześniejszych wywiadów, samotne macierzyństwo zmusiło ją do szybkiego powrotu do pracy.

W rozmowie z "Super Expressem" Rosati wyznała, że godzenie pracy zawodowej z opieką nad dzieckiem wymaga od niej niemałych wyrzeczeń:

Rzeczywiście mam codziennie zdjęcia. Łączę to w ten sposób, że śpię po dwie, trzy godziny dziennie. Moje dziecko jest ze mną bardzo często na planie. Poświęcam jej każdą wolną chwilę. Staram się pracować w nocy albo wstaję o godz. 4 nad ranem, żeby móc się przygotować do planu. Jest to bardzo duże wyzwanie, ale jestem bardzo szczęśliwa, bo mam ogromne szczęście, że mam ją i fajną pracę, którą kocham

Weronika dodała, że na pewno nie poradziłaby sobie bez pomocy mamy, która bardzo często zajmuje się Eli, gdy ona jest na planie. Zapytana zaś o to, jak pracuje nad swoją nienaganną sylwetką, aktorka zdradziła:

Zero snu, dużo pracy i dużo biegania za dzieckiem. Wszystko razem.