Na swoim Instagramie aktorka zamieściła długi wpis, w którym zaczyna od tego, że nie zamierza dłużej milczeć i będzie dementować wszystkie nieprawdziwe informacje, jakie pojawiają się na jej temat w mediach:

Kochani❤️ostatnie 20 lat konsekwentnie milczałam na temat różnego rodzaju plotek o mnie. Dziś z perspektywy czasu uważam, że to był bład - ilość fałszywych informacji, które w opinii publicznej zostały utrwalone jako fakty jest zatrważajaca i wielce niesprawiedliwa. Te nie zdementowane pomówienia sa przedrukowywane w mediach do tej pory mimo że nigdy nie wypowiedziałam sie na te tematy. Sa to często ataki i tzw czarny pr prowadzone w białych rękawiczkach czyli z ukrycia niby nie bezpośrednio ale przez osoby którym zależy na oczernianiu mnie. postanowiłam bezwzglednie i bez skrupułów walczyć o moje dobre imie.

Weronika odniosła się także do wywiadu, jakiego jakiś czas temu udzielił mediom jej były partner, Robert Śmigielski:

Zaczne od tego , że jest często ostatnio przytaczana przez niektóre osoby ksiażka, która przypominam , została przez sad uznana za naruszajaca moje dobre imie i dobra osobiste- a to znaczy że informacje w niej zostały przez sad uznane sa nieprawdziwe i krzywdzace. Co więcej ja jej nigdy nie skomentowałam. Przyjrzyjmy się faktom. Udzielanie autoryzowanego wywiadu w którym na temat dzieci sie wspomina tylko o czworgu ślubnych a pomija sie fakt istnienia trojga nieślubnych dzieci już wówczas narodzonych , dzieci ktore sa glownym argumentem w oświadczeniu prasowym, dzieci ktore sa wykorzystywane do wybielania sie i maja zasłaniać sprawe przemocy domowej dla mnie jest haniebna hipokryzja i bezczelnościa.Dla mnie najzwyczajniej w świecie jest kłamstwem.

Rosati postanowiła przy okazji zdementować doniesienia, jakie na jej temat pojawiały się ostatnio w mediach. Aktorka zarzuciła także byłemu partnerowi, że próbuje zaszkodzić jej wizerunkowi:

jest kłamstwem że dzwoniłam do dyrektora Miszczaka, jak i to jest kłamstwem że uciekłam do USA ( mam zielona karte a co za tym idzie mieszkam tu także od kilkunastu lat) kłamstwem jest też że moja córka nosi nazwisko po ojcu, kłamstwem jest bardzo wiele innych rzeczy które będę stopniowo dementować. Co jest prawda? Prawda jest że druga strona za wszelka cene chce mnie zdyskredytować jako człowieka, kobiete , aktorke i matke. Prawda jest że druga strona robi wszystko by odwrócić uwage od tematu przemocy domowej, ale ja nie dam się znowu ani zastraszyć ani zaszczuć ani uciszyć. STOP milczeniu o przemocy. Przemoc nie może zostać w czterech ścianach to daje przyzwolenie oprawcom do bezkarności. Czemu o tym głośno mowie? Bo trzeba znienic mentalność, a potem prawo,a potem rzeczywistość☝🏼 #metoo

Wyświetl ten post na Instagramie.

Kochani❤️ostatnie 20 lat konsekwentnie milczałam na temat różnego rodzaju plotek o mnie. Dziś z perspektywy czasu uważam, że to był bład - ilość fałszywych informacji, które w opinii publicznej zostały utrwalone jako fakty jest zatrważajaca i wielce niesprawiedliwa. Te nie zdementowane pomówienia sa przedrukowywane w mediach do tej pory mimo że nigdy nie wypowiedziałam sie na te tematy. Sa to często ataki i tzw czarny pr prowadzone w białych rękawiczkach czyli z ukrycia niby nie bezpośrednio ale przez osoby którym zależy na oczernianiu mnie. postanowiłam bezwzglednie i bez skrupułów walczyć o moje dobre imie. Zaczne od tego , że jest często ostatnio przytaczana przez niektóre osoby ksiażka, która przypominam , została przez sad uznana za naruszajaca moje dobre imie i dobra osobiste- a to znaczy że informacje w niej zostały przez sad uznane sa nieprawdziwe i krzywdzace. Co więcej ja jej nigdy nie skomentowałam. Przyjrzyjmy się faktom. Udzielanie autoryzowanego wywiadu w którym na temat dzieci sie wspomina tylko o czworgu ślubnych a pomija sie fakt istnienia trojga nieślubnych dzieci już wówczas narodzonych , dzieci ktore sa glownym argumentem w oświadczeniu prasowym, dzieci ktore sa wykorzystywane do wybielania sie i maja zasłaniać sprawe przemocy domowej dla mnie jest haniebna hipokryzja i bezczelnościa.Dla mnie najzwyczajniej w świecie jest kłamstwem. Jak i to jest kłamstwem że dzwoniłam do dyrektora Miszczaka, jak i to jest kłamstwem że uciekłam do USA ( mam zielona karte a co za tym idzie mieszkam tu także od kilkunastu lat) kłamstwem jest też że moja córka nosi nazwisko po ojcu, kłamstwem jest bardzo wiele innych rzeczy które będę stopniowo dementować. Co jest prawda? Prawda jest że druga strona za wszelka cene chce mnie zdyskredytować jako człowieka, kobiete , aktorke i matke. Prawda jest że druga strona robi wszystko by odwrócić uwage od tematu przemocy domowej, ale ja nie dam się znowu ani zastraszyć ani zaszczuć ani uciszyć. STOP milczeniu o przemocy. Przemoc nie może zostać w czterech ścianach to daje przyzwolenie oprawcom do bezkarności. Czemu o tym głośno mowie? Bo trzeba znienic mentalność, a potem prawo,a potem rzeczywistość☝🏼 #metoo

Post udostępniony przez Weronika Rosati (@weronikarosati)