W opublikowanym na Instagramie oświadczeniu Anna Mucha nie potwierdziła, ale też nie zdementowała doniesień o rozstaniu. Napisała jedynie, że nie życzy sobie publicznych dyskusji na ten temat:

Reklama

Drodzy ... Bardzo dziękuję za ostatnio wyrażane zainteresowanie moim życiem prywatnym. Szczególnie mnie to wzrusza. Jednak kwestia mojego związku i jego losu była i nadal pozostaje kwestia prywatną. Proszę o uszanowanie tej decyzji, zwłaszcza ze względu na dobro moich najukochańszych... Proszę tez o niedorabianie historii i „gęby” nikomu z moich bliskich. I zaniechanie publikacji i komentowania.

A jeśli ktoś tego nie zrozumiał to moj prawnik mec. Maciej Ślusarek na sali sądowej z przyjemnością wytłumaczy gdzie są granice prywatności i etycznego zachowania.

Czy aktorce uda się w ten sposób odstraszyć tabloidy i paparazzi?