Maja Ostaszewska: Jeśli inteligentny człowiek mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje

| Aktualizacja:

Maja Ostaszewska znana jest ze swojego zaangażowania w walkę o prawa kobiet. Aktorka przyznaje, że sama czuje się feministką i nie rozumie, jak ktokolwiek może być feminizmowi przeciwny.

wróć do artykułu
  • ~ł.k
    (2018-05-29 17:43)
    "Bądźmy po prostu szczęśliwi i każdemu dajmy prawo do tego, żeby był sobą." - ale pod warunkiem że w taki sposób ja Maja to sobie wyobraża. Inaczej ktoś się skompromituje. Typowy nazi-femi
  • ~Brym.
    (2018-05-29 18:37)
    Jesli ktos sie tu kompromituje, to wlasnie ta obrzydliwa facjata i nazwisko dla calej rodziny. Co za obmierzle ego.
  • ~Yfugv
    (2018-05-29 20:41)
    Co Pani Ostaszewska w kwestii praw kobiet zrobiła dla żony niejakiego lidera KODu alimenciarza, który nosił się z komórka za 3 tysia ale na alimenty skamlał ze nie ma.
  • ~Filip
    (2018-05-29 22:56)
    Trzebajosno zdefiniować - co znaczy feminizm, czy prawdziwe równouprawnienie, czy chodzenie kobiet w spodniach i udawanie mężczyzn.
  • ~Sacco
    (2018-05-29 23:14)
    "Bądźmy po prostu szczęśliwi" Jak to możliwe, że jeszcze nikt na to nie wpadł? Stek bzdur i banałów tak płaskich jakby wprost wyjętych z propagandowej broszury wietnamskiego rewolucjonisty. Wszystkie te równościowe rewelacje funkcjonują już od dawna i są oczywistością, może poza faktem, że ciągle jeszcze mężczyźni nie rodzą i nie karmią piersią. Odwróciłbym to. Jeżeli istnieje przykład ideologicznej tępoty, pogardy dla logiki i faktów, przykład prymitywnego zideologizowanego myślenia, pozbawionego autokrytycznego elementu typowego dla ludzkiej inteligencji, to jest nim ideologia feministyczna.
  • ~Marian Kieza
    (2018-05-29 23:33)
    Nieprzyzwoitością jest mówienie w Polsce o feminizmie, bo prawa kobiet do podejmowania decyzji społecznych w Polsce zaistniały wcześniej, dużo wcześniej niż w krajach, w których to zjawisko, o których mówią i piszą tzw. "genderowe" feministki , już dawno przeminął; bądź szczęśliwy -poniżaj Polaków, bo to się opłaca, dostaniesz lepszą rolę i reklama ci się trafi, bo nic za darmo... Co mnie tu trzyma, co Cię tu trzyma i nawet pies z kulawą nogą...
  • ~prawda
    (2018-05-30 08:03)
    Wstretna jak jej korzenie.
  • ~malyinteligent
    (2018-05-30 09:18)
    Feminizm, "rozmycie się stereotypów" pani Ostaszewskiej kończy się, niestety, gdy trzeba wnieść szafę na 4 piętro, wykopać węgiel kilkaset metrów pod ziemią, być równo traktowanym przez sądy rodzinne i tak dalej i tak dalej. Niestety ta Pani i jej podobne osoby odpływają coraz bardziej od realiów życia, uszczęśliwiając innych swoimi jedynymi słusznymi teoriami na życie. Sęk w tym że Ci inteligentni nie ferują ślepo swoich opinii - tak jak ta Pani.
  • ~TCT
    (2018-05-30 10:36)
    Pani Maju, wszystko chyba zależy od tego, jak rozumie się pojęcie feminizmu.
  • ~Orwell
    (2018-10-12 14:20)
    Pani Maju... Mój iloraz inteligencji, wg. ostatniego badania, wynosi 162pkt. Należę do kółka Mensy (oficjalnego) i kilku innych stowarzyszeń dla ludzi o ponadprzeciętnym intelekcie. Pani twierdzenie że inteligentny człowiek nie uznając feminizmu, kompromituje się, jest tyle samo warte co szczekanie na siebie PO i PiS. Feminizm kończy się tam gdzie trzeba wykopać ręcznie rów albo wnieść ciężką szafę na czwarte piętro. Feminizm kończy się najprostszych zawodach typu górnik. Swojego czasu poprosiłem kolegę o zamieszczenie ogłoszenia (dla czystej hecy) że poszukiwane są kobiety do pracy na przodku. Zarobek 4500 brutto. Wie Pani ile się zgłosiło? Żadna... Proszę nie pouczać o feminizmie kiedy kobiety same uciekają od zajęć którym nie są w stanie podołać ze względu na uwarunkowania fizyczne i biologiczne. Jak zaczniecie sobie hodować jądra a my (faceci) biusty, to wtedy ew. pogadamy o feminizmie.

Może zainteresować Cię też: