W rozmowie z "Dzień Dobry TVN", aktorka opowiedziała o tym, jak mimo kolejnych niepowodzeń, nie traciła nadziei, choć z każdym rokiem szanse na ciążę malały:

Reklama

Mam taką naturę, że myślę zawsze optymistycznie. Nawet jeśli się wali i pali, a moje marzenia się nie realizują, albo realizują się nie w takim tempie, w jakim bym sobie tego życzyła. To ja zawsze otwieram furtkę i mówię: "dobra, nie teraz, to następna szansa się spełni". I rzeczywiście był taki moment, iź poczułam, że zbliżam się do takiej niebezpiecznej granicy, po przekroczeniu której być może już tej szansy nie będzie. (...) Wiek kobiety ogranicza nas w pewnym momencie i jeśli chcemy mieć dziecko, to musimy się za to zabrać. Nie ma co czekać i oglądać, że się samo wydarzy, trzeba się trochę wysilić, postarać, pochylić i dać czas - powiedziała Małgorzata Kożuchowska.

Aktorka chciałaby, aby jej historia pomogła innym kobietom, znajdującym się w tej samej sytuacji co ona:

Daje ten wywiad nadzieję, że prawie nigdy nie jest za późno, a taki też był mój cel i cieszę się, że mogłam w ten sposób pomóc.

Dziś Małgorzata Kożuchowska jest szczęśliwą mamą rocznego Jana Franciszka.