W wywiadzie dla "Kobiecym Okiem", Magda Gessler opowiedziała o trudnych momentach ze swojego dzieciństwa. Sytuacja finansowa jej rodziców bywała bardzo ciężka, przez co zdarzało się, że mała Magda bywała głodna:

Reklama

Był taki moment, gdy tata miał różne swoje fascynacje... Wtedy z mamą szukałyśmy 50 groszy na chleb. Tak, zaznałam głodu. To pozwala patrzeć na świat i na mężczyzn w ten sposób, że ja już wiem, że muszę być niezależna. Nigdy nie chciałabym być kobietą uzależnioną od mężczyzny - powiedziała.

Gessler poruszyła także temat śmierci swojego pierwszego męża. Okazuje się, że depresja po utracie ukochanego mężczyzny, objawiła się u restauratorki w nietypowy sposób:

Moja reakcja na śmierć mojego męża była przedziwna i na pewno była to depresja. Ja tańczyłam przez rok bez przerwy. W tym czasie ten taniec był dobrym znieczuleniem na mój ból - wyznała Gessler po latach.