Na portalu wiadomości24.pl ukazał się artykuł Anny Janickiej-Galant. Autorki serwisu Oblicza Gruzji pisze w nim, o swoim ogromnym rozczarowaniu Katarzyną Pakosińską. Jej zdaniem bowiem, napisane przez gwiazdę książka "Georgialiki" zawiera teksty w znacznej mierze skopiowane od innych autorów, w tym od niej samej:

Reklama

Ciekawa byłam wrażeń Autorki i jej odczuć związanych ze spotkaniem tak charyzmatycznej i nietuzinkowej postaci jaką jest Fridon. Zaczynam czytać i cóż to... chyba mam omamy. Czytam jeszcze raz... teraz mam już pewność – to moje własne słowa z moich osobistych dzienników, których fragmenty znalazły się w reportażu o Fridonie opublikowanym jako jeden z pierwszych tekstów na Oblicza Gruzji.

Janicka-Glant twierdzi, że w książce Pakosińskiej znajdują się także fragmenty skopiowane z innych źródeł. Autorka reportaży o Gruzji doszukała się rozdziałów niemal słowo w słowo przepisanych z Wikipedii (bez podania źródła) oraz przepisów kulinarnych z książki Jeleny Kiładze "Tradycyjna kuchnia gruzińska", rzekomo spisywanych przez Pakosińską na serwetkach.

Jednakże czuję się oszukana i wcale nie dlatego, że Autorka ukradła moje własne teksty. Czuję się oszukana jako czytelniczka. Wszystko wydawało się zapisem prawdziwych zdarzeń. Te skrzętnie zapisywane na serwetkach przepisy, te toasty na każdą okazję, te wspaniałe supry, te rozmowy – co tu jest fantazją, kłamstwem, konfabulacją czy zapożyczeniem? Nawet rozczulająca opowieść o tym, jak to Autorka z trudem tłumaczyła gruziński wiersz, znaleziony gdzieś w biblioteczce u gospodarzy, korzystając co rusz ze słownika a następnie wkleja go w książce... w cudzym tłumaczeniu dostępnym w internecie. A takich smaczków pewnie można znaleźć więcej.

Anna Janicka-Galant i Artur Bińkowski, czyli autorzy bloga Oblicza Gruzji, odpowiedzieli portalowi press.pl, że żądają od wydawnictwa odszkodowania oraz wycofania książki ze sprzedaży w terminie do 8 maja 2014 r.

Reklama

Jak podaje Press, Janicka-Galant i Bińkowski otrzymali od Katarzyny Pakosińskiej wiadomość następującej treści:

Bardzo mi przykro... Wiem, że wydawnictwo Pascal również otrzymało wiadomość. Jesteśmy już w kontakcie i do końca tygodnia odezwiemy się do Państwa.

Wydawnictwo Pascal nie wystosowało dotąd żadnego oficjalnego stanowiska w tej sprawie.