Marcin Miazga, który przez 19 lat był mężem Adrianny Biedrzyńskiej, jest oburzony faktem, iż po takim czasie, przez telefon dowiedział się, że jego żona odchodzi do innego. Nowego wybranka aktorka miała ponoć znaleźć podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych.

Miazga swoim nieszczęściem postanowił podzielić się  z tabloidami:

Po prostu wyrzuciła mnie z domu. Wszystko dla nowego faceta, który zajął moje miejsce. Po 19 latach małżeństwa rzuciła mnie i to przez telefon! - powiedział w "Fakcie".

Między Marcinem Miazgą i Adrianną Biedrzyńską zaczęło się psuć, kiedy mąż aktorki stał się bohaterem głośnego skandalu finansowego. Kilka lat temu bowiem, namówił wielu znanych kolegów swojej żony na wspólną inwestycję. Po czasie okazało się, że pieniądze przepadły. Po wybuchu afery, Biedrzyńska zapewniała ponoć, że lada moment wniesie do sądu wniosek o rozwód. Jednakże na rozstanie z mężem zdecydowała się dopiero 10 lat później.