Kilka tygodni temu, Biedrzyńska podzieliła się z fanami na Facebooku dobrą informacją. Okazało się bowiem, że znajdujący się w jej głowie guz, nie jest złośliwy:

Reklama

Wczoraj znowu uciekłam spod łopaty . Od 5 rano walczyliśmy w szpitalu Biziela w Bydgoszczy. Ustalono ze mój guz mózgu NIE JEST ZŁOŚLIWY !!!!!!! . Jesteśmy wypruci z emocji.,, Najgorsze 2 godziny życia ... CZEKANIE NA DIAGNOZĘ :((( Chociaż byłam dziwnie spokojna i uśmiechnięta :)))

Aktorka, musiała jednak poddać się operacji usunięcia guza. Na szczęście, zabieg się udał, o czym Biedrzyńska znów poinformowała na swoim profilu:

No i pozbyłam się tego intruza z mojej głowy !
PROFESOR MIROSŁAW ZĄBEK DOKTOR SEBASTIAN DZIERZĘCKI SKRUPULATNIE, MILIMETR PO MILIMETRZE NOŻEM GAMMMA USUWALI GUZA

Aktorka zaapelowała także do fanów:

Kochani wszyscy ktorzy to czytacie. Proszę , bardzo proszę dbajcie o siebie! RÓBCIE BADANIA KIEDYKOLWIEK WAS COŚ ZANIEPOKOI ! PAMIĘTAJCIE ZE WCZESNA DIAGNOZA MOZE URATOWAĆ ŻYCIE! Tak jak w moim przypadku. JA WYGRAŁAM!

Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i pełni sił.