Michał Wiśniewski jest bardzo otwarty i chętnie opowiada o tym, co się u niego dzieje. Ostatnio często odnosi się do wyroku ws. afery SKOK Wołomin. Sąd uznał artystę za winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na karę 1,5 roku pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 80 tys. zł i nakazał pokrycie kosztów procesowych.

Reklama

W październiku 2021 r. znany piosenkarz usłyszał zarzuty dotyczące doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości SKOK w Wołominie na kwotę 2,8 mln zł.

Wróciła Katarzyna R.! Wiśniewski pyta, co robić

Znowu odezwała się "Kasia R." - napisał teraz w InstaStories Michał Wiśniewski.

Dostajemy bardzo dziwne maile, niektóre są aż zatrważające. Z jednej strony można przesunąć to na żart, ale na taki dosyć dziwny i niewygodny. Z drugiej strony Pola pyta, dlaczego pokazuję maila od »Kasi R.«. Bo, szczerze powiedziawszy, nie jesteśmy w stanie już z tym walczyć. Już nie wiem, co mamy zrobić. Nie chcemy robić nikomu krzywdy. Należałoby to zgłosić, ale jak zgłosimy, to okaże się za chwilę, że zaraz znowu będzie szpital. Nie wiemy, co mamy robić... Macie pomysły, kto mógłby zainterweniować w tej sprawie? — zapytał Michał Wiśniewski.

Kobieta jest liderowi Ich Troje świetnie znana. Już 10 lat temu zasypywała go wiadomościami. Wówczas wskazał, że biegli sądowi ocenili, że psychofanka zagraża zdrowiu i życiu artysty, jednak wymiar sprawiedliwości nie może wszcząć żadnego postępowania, dopóki nic się nie wydarzy. Michał Wiśniewski dostał wówczas policyjną ochronę.