Choć od momentu, gdy Piotr Gąsowski ogłosił, że żegna się z programem "Twoja twarz brzmi znajomo" minęło już trochę czasu, sprawa ta wciąż wzbudza ogromne emocje.

Reklama

Aktor nie ukrywa, że mocno przeżył całą sytuację. Co jakiś czas w jego mediach społecznościowych pojawiają się wpisy na ten temat.

W miniony weekend również wykorzystał okazję, by podziękować za okazane mu wsparcie.

Chciałem wam wszystkim, z całego serca podziękować za tysiące pięknych listów, postów, ciepłych słów wsparcia, tony dobrej energii, wirtualnych przytuleń, których od was w ciągu tego tygodnia dostałem! I nadal dostaję! - napisał.

Dostałem też nieprawdopodobną ilość ciepłego wsparcia od osób, które ten program współtworzyły, od środowiska, z którego się wywodzę, czyli od aktorów i wokalistów, i od pracowników stacji, którzy dodawali mi otuchy, a których personalnie, ze zrozumiałych względów, wymienić nie mogę! - dodał.

Przy okazji wbił jednak szpilę tym, którzy sprawę przemilczeli.

Nie dostałem natomiast żadnego znaku życia od paru osób, od których spodziewałbym się jakiejś reakcji, ale naprawdę nie mam do nikogo pretensji! Odwaga jest produktem deficytowym i nikt nie ma obowiązku jej posiadać… - czytamy we wpisie.