Premiera filmu "Ania" odbyła się w Warszawie i w Gdyni. Film, który jest dokumentem i opowiada o życiu zmarłej 8 lat temu aktorki Anny Przybylskiej, bije rekordy oglądalności.

Reklama

Okazuje się, że nie wszystkie wypowiedzi jej znajomych i bliskich znalazły się w produkcji.

Portal Jastrzabpost.pl dotarł do tych, które zostały wycięte.

Najwięcej wspominam tych radosnych chwil, tego śmiechu, tych naszych "beczek". (...) To ociepla mi serducho, kiedy wspominam jej śmiech, jej radość, te fantastyczne chwile, które przeżyliśmy... - mówił Jarosław Bieniuk o dobrych chwilach spędzonych z ukochaną. Dodał też, że jego zmarła ukochana odwiedza go we snach.

Co o Przybylskiej mówił Piasek i Dereszowska?

Ania nie miała w sobie takiego zadęcia, takiej chęci, żeby być ikoną. (...) Ona po prostu była takim zwyczajnym człowiekiem, taką superrówną babką, i myślę, że to był fenomen Ani, że po prostu wszyscy się z nim utożsamiali, bo była normalna - opowiadała Anna Dereszowska, z którą Przybylska grała w serialu "Złotopolscy".

Był taki długi czas w moim życiu, że kiedy grałem na koncertach piosenkę z filmu "Złotopolscy", to myślałem i mówiłem o Ance. Nie tylko o Ance. Spotkaliśmy całą masę genialnych ludzi na planie "Złotopolskich", to był dar od losu, spotkanie z Anką, ale też z innymi aktorami... - tak brzmi przytoczona przez portal Jastrząb Post wypowiedź Andrzeja Piasecznego.